Першая Кантакты Мапа
List pasterski arcybiskupa Tadeusza Kondrusiewicza na Adwent 2016 r.
środa, 23 listopada 2016 09:14

PRZYJDŹ, PANIE, I ZASTAŃ NAS CZUWAJĄCYMI!

Umiłowani kapłani, osoby konsekrowane, bracia i siostry!

1. Dzisiaj Kościół Katolicki rozpoczyna Adwent, nowy rok liturgiczny. Słowo „Adwent” oznacza przyjście. W czasie jego trwania wspominamy pierwszy historyczny Adwent, sprzed ponad 2000 lat, który zakończył się Wcieleniem Syna Bożego; przypominamy sobie o Jego drugim przyjściu w chwale na końcu czasów, by sądzić żywych i umarłych; i przygotowujemy się do świąt Bożego Narodzenia. W tym okresie naszą uwagę kierujemy na prawdę o Jego przyjściu do nas w Słowie Bożym i sakramentach, przede wszystkim w Eucharystii i dziełach miłosierdzia.

W Adwencie Kościół wzywa nas do otwarcia serc, by z wiarą, nadzieją i miłością przyjąć Chrystusa, który narodził się w Betlejem i który przychodzi. Jeśli w domu przygotowujemy się do przyjęcia gościa i z niecierpliwością go oczekujemy, tym bardziej powinniśmy przygotowywać się do Bożego Narodzenia, a przez to do Jego przyjścia na końcu czasów.

Dlatego wychodząc z historii zbawienia, obecności Chrystusa w życiu Kościoła, a także perspektywy Jego powtórnego przyjścia, powinniśmy Mu dziękować, witać Go i w czuwaniu oczekiwać nowego przybycia.

2. Stary Testament przepowiadał przyjście Mesjasza, jako Wszechmocnego Króla. W dzisiejszym pierwszym czytaniu prorok Izajasz zapowiada światłą przyszłość ery mesjańskiej. Mówi, że prawo i sprawiedliwość wyjdą z Jeruzalem i rozpowszechnią się na całym świecie (por. Iz 2,3). To nic innego, jak obraz Kościoła, jako sakramentu powszechnego zbawienia.

Izajasz prorokuje, że Zbawiciel pokojem obdarzy narody i ustaną wojny (Iz 2,4). Proroctwo to jest jednocześnie zadaniem. Mianowicie, powinniśmy być posłusznymi Bogu, wierzyć w Niego i prowadzić cnotliwe życie. Przede wszystkim odnosi się ono do ludzi mających w sercu pokój Chrystusowy.

Jak wiemy, grzech pierworodny i spowodowana przez niego skłonność do zła prowadzą do różnych konfliktów i wojen. Poświadcza to historia ludzkości oraz nasz niespokojny czas. Można je przezwyciężyć, jeśli pozwolimy Jezusowi napełnić nasze serca Jego pokojem. Kto nie ma pokoju w swoim sercu, nie może podarować go innym.

3. Ewangelia wzywa nas do nieustannego czuwania (por. Mt 24,42), ponieważ każdy dzień naszego życia może stać się chwilą przyjścia Jezusa jako sędziego. Jego przyjście będzie niespodziewane, jak potop w czasach Noego. Wielu ludzi ignorowało zapowiedzi potopu, śmiało się z Noego z powodu budowy ogromnej arki na suchym lądzie, daleko od morza. Nastał potop i uratował się tylko Noe, jego rodzina i zwierzęta, jakie zabrał z sobą do arki, natomiast reszta zginęła (por. Rdz 6-8). Podobny los czeka tego, kto nie zważa na Słowo Boże.

Trzeba pamiętać, że sąd Boży jest sądem indywidualnym, a nie wspólnym. Dzisiaj Chrystus wyraźnie mówi o tym w Ewangelii: „Wtedy dwóch będzie w polu: jeden będzie wzięty, drugi zostawiony. Dwie będą mleć na żarnach: jedna będzie wzięta, druga zostawiona” (Mt 24,40-41). Oznacza to, że jeden zostanie zbawiony, a drugi nie. Zbawionym będzie ten, kto czuwa, aby żyć zgodnie z prawem Bożym.

Jezus przybędzie podobnie do złodzieja, który przychodzi kraść pod osłoną nocy, niezauważony (por. Mt 24,43), dlatego powinniśmy być gotowymi, by wyjść mu na spotkanie. Być gotowym oznacza naśladować Chrystusa, żyć Jego nauczaniem, zgodnie z daną nam łaską (por. Rz 12,6). Wszystko, co w Ewangelii jest powiedziane o przyjściu Jezusa powinniśmy adresować do siebie, gdyż praktyka codzienności pokazuje, że nasze życie może zakończyć się niespodziewanie.

Adwent to także czas bezpośredniego przygotowania do Bożego Narodzenia. Jak przygotowujemy się do tego wydarzenia? Poprzez nieustanną, codzienną modlitwę, uczestnictwo w rekolekcjach, poprzez wierność obowiązkom swego stanu, praktykę samozaparcia, niesienie codziennego krzyża, czynienie uczynków miłosierdzia, unikając sarkazmu i niesprawiedliwego krytykowania innych itd.?

4. Kościół wzywając do czuwania ma na uwadze także nasze nawrócenie. Dobrze wiemy, że nasza ludzka natura jest zdeformowana przez grzech pierworodny, a przez to skłonna do zła i grzechu. Wiemy, czym jest dobro i go pragniemy, ale jednocześnie popełniamy zło.

Arcybiskup Fulton Sheen, znany amerykański kaznodzieja, przygotował następujące rozważanie na Adwent. Bóg nie stworzył nas skłonnymi do grzechu. Taki stan duchowy człowieka jest następstwem grzechu pierworodnego. O naszym duchowym stanie najlepiej świadczy dobrze ukształtowane sumienie, które mówi, że życie amoralne nie jest normalne i trzeba je naprawić, ponieważ coś w nim nie odpowiada Bożym normom. Bóg ukazał nam jeden jedyny szlak, którego powinniśmy się trzymać. Kierując się ideologią wolności bez odpowiedzialności, wybieramy inną drogę. Bóg napisał scenariusz naszego życia, a my go zmieniamy. Jesteśmy ludźmi, którzy stanęli przeciwko Bogu. Jeśli narzekamy na swój los, nie powinniśmy za niego winić Boga, lecz tylko samych siebie. Chociaż zostaliśmy stworzeni na obraz i podobieństwo Boga, przypominamy człowieka, który wpadł do studni. Żyje, ale nie może z niej wyjść. Jesteśmy chorzy duchowo. Potrzebujemy leczenia i wyzwolenia z niewoli grzechu. Dobrze wiemy, że sami nie możemy siebie wyzwolić i dać wolności. Przypominamy rybę, która znajduje się na szczycie góry i sama nie może wrócić do rzeki, jeziora czy morza. Ktoś powinien pomóc jej to uczynić (por. http://www.holytrinitygoodhue.org /single-post/2015/12/12/Are-you-preparing-yourself-for-Christ).

Dziś wielu kierowców korzysta z popularnej nawigacji, systemu GPS, który prowadzi po właściwej drodze, a w przypadku pomyłki każe zmienić kierunek. Także Kościół, wychodząc od nauczania opartego na Ewangelii, nieustannie ukierunkowuje naszą drogę życiową.  

5. Adwent jest do tego odpowiednim czasem. Powinniśmy uczestniczyć w adwentowych nabożeństwach, roratach, spotkaniach modlitewnych, nabożeństwach pokutnych, rekolekcjach, powstrzymać się od alkoholu, narkotyków i innych środków odurzających, zabaw hucznych itd.

Powinniśmy również pamiętać o miłosierdziu w stosunku do ciała i duszy potrzebujących. Koniecznie trzeba pomagać tym, którzy potrzebują pomocy. Niedawno zakończył się Nadzwyczajny Jubileuszowy Rok Miłosierdzia, lecz wraz z nim nie może zakończyć się zawsze potrzebna i aktualna praktyka miłosierdzia, dzięki której wielu ludzi odczuwa ulgę i przychodzi do Boga. Niech Boże wezwanie, że ręka dającego nigdy nie zbiednieje, dopomoże nam w tym (por. Prz 28,27).

W adwentowym pośpiechu i trosce o choinkę, prezenty dla dzieci i bliskich, coraz bardziej przejawia się zależność od szopingu, dlatego trzeba znaleźć czas na wyciszenie, by pochylić się nad swoim życiem duchowym. Koniecznie trzeba zatrzymać się i zapytać siebie: „Kim jestem? Jak wygląda moje życie duchowe? Czy jest wypełnione Bogiem, czy tylko niepotrzebnymi sprawami, które zasłaniają mi Stwórcę?”.

W adwentowej ciszy i zadumie, szczególnie podczas rekolekcji, powinniśmy postawić sobie diagnozę przez pryzmat Ewangelii i nauczania Kościoła, by skutecznie wyleczyć duchowe choroby. Wspomniany wyżej arcybiskup Fulton Sheen opowiada historię ze swej praktyki duszpasterskiej. Odwiedzał chorych w szpitalu. Jednego z nich zapytał, czy nie chce pojednać się z Bogiem. Chory odpowiedział: „Myślę, że chcecie mi powiedzieć, że jeśli się nie pojednam, pójdę do piekła”. Biskup odpowiedział: „Nie do końca, ponieważ nie jestem sędzią”. Chory rzekł: „Dobrze, ale ja chcę iść do piekła”. Na to biskup odpowiedział: „Nigdy w swoim życiu nie spotkałem człowieka, który chciałby iść do piekła, dlatego poczekam i popatrzę, jak ty tam pójdziesz”.  

Biskup był przekonany, że jeśli temu zatwardziałemu grzesznikowi da czas  tylko dla niego samego, to on może zmienić swoje poglądy, dlatego usiadł obok chorego i czekał około 20 minut. Jednocześnie patrzył, jak się zmaga duchowo. W końcu chory zapytał biskupa, czy rzeczywiście wierzy w piekło? Na to biskup odpowiedział pytanіem, czy nie czuje się nieszczęśliwym? Wystraszonym? Czy odczuwa strach i trwogę o swoją przyszłość? Czy zło, jakie popełnił w życiu nie przechodzi przed jego oczyma, jakby przywidzenie? Po tych pytaniach nie musiał długo czekać na pojednanie chorego z Bogiem (por. http://www.holytrinitygoodhue.org/single-post/2015/12/12/Are-you-preparing-yourself-for-Christ).

Ojciec Święty Franciszek podczas Światowych Dni Młodych w Krakowie zwrócił uwagę młodych ludzi, że nie przyszli na świat, by wegetować, żyć wygodnie, życie uczynić kanapą, która usypia i paraliżuje. Podkreślił, że Jezus jest Panem ryzyka, Panem wychodzenia poza granice wygodnego życia. Koniecznie trzeba pozwolić Mu przemienić nasze serca (por. PFwP, c.112-113).

Adwent jest okresem, który temu sprzyja. To czas przemiany swego życia w celu przygotowania się do spotkania z Jezusem.

Św. Augustyn w swoim życiu przeżył długi ciemny Adwent. Pewnego razu usłyszał głos dziecka powtarzającego refren pieśni: „Weź i czytaj”. Posłuchał go, wziął Pismo Święte, które otworzyło się na Liście do Rzymian i przeczytał następujące słowa: „Żyjmy przyzwoicie jak w jasny dzień: nie w hulankach i pijatykach, nie w rozpuście i wyuzdaniu, nie w kłótni i zazdrości. Ale przyobleczcie się w Pana Jezusa Chrystusa i nie troszczcie się zbytnio o ciało, dogadzając żądzom” (Rz, 13,13-14).

Była to chwila, w której stanął w prawdzie i nawrócił się. W Adwencie także i my powinniśmy stanąć w obliczu Bożej prawdy. Uczynimy to poprzez rozważanie Pisma Świętego – krynicy naszej wiary, mądrości ducha i drogi nawrócenia. Należy pamiętać, że Kościół nie jest wspólnotą ludzi doskonałych, lecz znajdujących się w drodze, na której mogą pobłądzić i dlatego potrzebują nawrócenia. Adwent jest do tego odpowiednim czasem.

6. Pierwsi chrześcijanie opierali się na Jezusie modląc się: „Przyjdź, Panie, nie spóźniaj się”. On przychodzi do nas podczas Eucharystii, oddając za nas swoje Ciało i Krew. Przychodzi również w innych sakramentach. Przychodzi w swoim Słowie, zawsze żywym i skutecznym (por. Hbr 4,12). Przychodzi w uczynkach miłosierdzia i dobroczynności. Przychodzi w każdej działalności Kościoła. Trzeba nam tylko przyjąć Go otwartym sercem i wiarą. Jeśli to uczynimy, wypełniamy to, czego oczekuje od nas Kościół.

Nie zamkniemy drzwi naszych serc. Pozwolimy Mu wejść do naszych dusz i  rozjaśnić je światłem Ewangelii, przywrócić nam utraconą nadzieję i uczynić szczęśliwymi. Zawierzając Was wszystkich matczynej opiece Maryi – Matce adwentowego czuwania – szczerym sercem błogosławię w imię Ojca, + i Syna, i Ducha Świętego. Amen.

Arcybiskup Tadeusz Kondrusiewicz
Metropolita Mińsko-Mohylewski

Мінск, 20 listopada 2016 r.
Uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata


Wykorzystana literatura i skróty:

1. Papież Franciszek w Polsce. 27-31 lipca 2016 r. Michalineum 2016 (PFwP).
2. http://www.holytrinitygoodhue.org/single-post/2015/12/12/Are-you-preparing-yourself-for-Christ.

PS. Przewielebni kapłani niech przeczytają ten list pasterski wiernym w I niedzielę Adwentu, 27 listopada 2016 r.  

 
Program Uroczystości w Diecezjalnym Sanktuarium w Trokielach 11-12 lipca 2014 roku

W dniach 11-12 lipca br.w diecezjalnym sanktuarium Matki Bożej wtrokielach (diec. grodzieńska) odbędą się doroczne uroczystości odpustowe.Modlitewnemu spotkaniu towarzyszyć będą słowa: „A pod krzyżem Matka stała”.

Więcej …  
W Grodnie odbędą się Diecezjalne Dni Młodzieży

Tegoroczne XXI Diece­zjalne Dni Młodzieży odbędą się w dn. 16-18 maja w grodzieńskiej parafii Miłosierdzia Bożego w Grodnie na Wiśniowcu. Młodzi zapraszają się, by umacniać swą wiarę, przeżywając wspólne spotkanie z Bogiem i rówieśnikami. Hasłem Dni Młodzieży będą słowa „Ubodzy duchem mają wstęp do nieba”.

Więcej …